Miejsce na ziemi

 

Biografia doc. dr. hab. Franciszka Persowskiego była tematem pracy magisterskiej, oraz źródłem wielu traktatów i publikacji historycznych. Trudno jednym tekstem ogarnąć życie człowieka, który z nutą humoru mówił o sobie, że jest świadkiem dwóch wieków i trzech wojen. Przywołanie tej postaci jest obowiązkiem pamięci i szacunku do osoby zasłużonej dla Przemyśla.

Franciszek Persowski urodził się w 1895 roku na krańcach Galicji w mieście Brody, założonym pod koniec XVI wieku przez Stanisława Żółkiewskiego. Atmosfera galicyjskich miasteczek, zamieszkałych w większości przez Żydów była podobna. Życie biegło tu spokojnym rytmem, choć echa wydarzeń z początku XX wieku zapowiadały nadciągającą burzę. Po ukończeniu szkoły ludowej z obowiązkowym językiem niemieckim Franciszek Persowski został uczniem - jednego z dwóch w Galicji - gimnazjum niemieckiego. Naukę traktował poważnie, bo rozumiał, że ta stwarza szansę awansu społecznego. Natomiast aktywny udział w tajnych organizacjach szkolnych świadczył o dojrzałej świadomości i patriotyzmie młodzieńca. Członek paramilitarnej drużyny „Sokoła” trafił do Legionu Wschodniego, a po jego rozwiązaniu, wkrótce po wybuchu I wojny światowej, został wcielony do armii austriackiej. Doświadczył ponurej scenerii okopów, gdzie zziębnięte ciało żarły wszy, a na przedpolu leżały sczerniałe trupy. Ze wspomnień tego okresu wyczytać można sporo goryczy, bo znosił wojenne trudy dla dwugłowego orła, a przecież w sercu nosił Orła Białego. W 1918 roku rozpoczął studia na Wydziale Nauk Przyrodniczych w Krakowie, a w pracowni prof. Axentowicza kształcił swój talent malarski. Kilka lat później na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie uzyskał dyplom doktora filozofii z zakresu historii. Wkrótce podjął pracę nauczyciela najpierw w Buczaczu, później w Łańcucie, a od 1928 r. w Państwowym Gimnazjum im. J. Słowackiego w Przemyślu. Po klęsce wrześniowej został internowany na Węgry i po latach tułaczki osadzony w obozie jenieckim w Lucenwaldzie koło Berlina. W 1945 roku powrócił do Przemyśla, ponownie zatrudniając się w I Liceum Ogólnokształcącym, którego przez pewien czas był dyrektorem. Znalazł się wśród tych, którzy reaktywowali Towarzystwo Przyjaciół Nauk i Polskie Towarzystwo Historyczne. W latach 1947-1951 oraz 1957-1976 pełnił funkcję prezesa TPN. Członek oddziału Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, współpracował z redakcją „Polskiego słownika biograficznego”. Był także wykładowcą w Liceum Pedagogicznym i Studium Nauczycielskim w Przemyślu. Na podstawie pracy „Studia nad pograniczem polsko-ruskim w X-XI wieku” uzyskał w 1963 r. stopień naukowy doktora habilitowanego na Uniwersytecie Warszawskim, a w konsekwencji etat docenta w Katedrze Historii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie, Filia w Rzeszowie. Warto dodać, że warunkiem powołania filii był wymóg posiadania wśród kadry naukowca z tytułem doktora habilitowanego. Gdyby nie docent Persowski, ta uczelnia by nie powstała. Był organizatorem i prorektorem tej uczelni. Już wówczas zabiegał o utworzenie wyższej uczelni na terenie Przemyśla. Dbał, by w mieście rozwijała się praca naukowa, działalność edytorska oraz badania regionalne. Napisał 52 prace naukowe, opracowywał biogramy postaci historycznych z regionu Polski południowo-wschodniej. Uczestniczył w pracach rady miasta kilku kadencji. W uznaniu zasług w działalności pedagogicznej, naukowej i społecznej został odznaczony Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzeniu Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, medalem „Zasłużony dla województwa rzeszowskiego i przemyskiego”, Działacza Kultury oraz Wojewódzką Nagrodę Twórczą. Wpisany do księgi zasłużonych woj. przemyskiego.

Doc. dr hab. Franciszek Persowski zmarł 30 listopada 1980 roku. Pozostawił po sobie bogate dziedzictwo myśli twórczej, pedagogicznej pasji i talentu. Trzeba pamiętać, że nie gdzie indziej, ale właśnie w Przemyślu.

Na podstawie materiałów archiwalnych j wspomnień córki Janiny Persowskiej-Kotuły.

 

KF, Miejsce na ziemi, „Nasz Przemyśl” 2004, nr 0, s. 19

12