Andrzej Denis, Pierwsza dama „Fredreum” – Eugenia ze Smutnych Tarnawska, „Rocznik Gimnazjalny” 2005, nr 9, s. 223-227

 

Eugenia ze Smutnych Tarnawska

 

W połowie XIX wieku monarchia austriacko-węgierska dostrzegła strategiczne położenie Przemyśla i przystąpiła do budowy ogromnej twierdzy wokół miasta. Wraz z budową twierdzy przemyskiej (trzeciej co o wielkości w Europie) nastąpił rozwój miasta, które stało się trzecim ośrodkiem administracyjnym w Galicji. Do jego rozwoju niewątpliwie przyczyniła się również budowa linii kolejowej łączącej Kraków ze Lwowem.

Pomimo zaboru austriackiego w Przemyślu rozwijała się bardzo prężnie polska kultura i sztuka. Powstały liczne towarzystwa polskie i organizacje. Swoją działalność rozpoczęły trzy instytucje kulturalne istniejące do dzisiaj i będące najstarszymi tego rodzaju placówkami w Polsce: amatorski Teatr „Fredreum”, Towarzystwo Muzyczne, Towarzystwo Przyjaciół Nauk, założone w 1909 r. przez dra Leonarda Tarnawskiego, będącego pierwszym, długoletnim prezesem tej instytucji. Z jego inicjatywy powstało także muzeum w Przemyślu i Towarzystwo Dramatyczne im. A. Fredry.

Dr Tarnawski był przedstawicielem rodziny najbardziej zasłużonej nie tylko dla Przemyśla przełomu XIX i XX stulecia, której członkowie zajmowali czołowe miejsca w życiu społecznym, kulturalnym, politycznymi naukowym. Byli oni czynnie zaangażowani w prace wielu towarzystw i organizacji, w tym popularnego Teatru „Fredreum”.

Jedną z bardziej wybijających się postaci była Eugenia ze Smutnych Tarnawska (ur. 16 V 1869 r. w Przemyślu), żona Józefa Tarnawskiego – prawnika i sędziego, c. k. radcy sądowego i właściciela majątku ziemskiego w podprzemyskim Byble. Eugenia była mocno zaangażowana w prace „Fredreum”, będąc nie tylko członkinią Zarządu, ale i występując przez wiele lat jako uzdolniona aktorka-amatorka na scenie. Dzielnie jej sekundowała w pracy aktorskiej jej córka, Wanda Tarnawska, oraz przyrodnia siostra Kazimiera Smutnianka po mężu Budyn (późniejsza dyrektorka Szkoły Muzycznej w Przemyślu). Obie siostry były córkami ówczesnego długoletniego wiceburmistrza miasta – dra Fryderyka Smutnego (Eugenia pochodziła z pierwszego małżeństwa z Amalią Schmidt). Obie były zdolne i utalentowane – przygotowanie artystyczne zdobyty na studiach muzycznych w klasie wokalnej i fortepianu w Konserwatorium Wiedeńskim. Eugenia wyszła za mąż za Józefa Tarnawskiego, brata Leonarda, i mimo wielu zajęć związanych z prowadzeniem dworu w Byble i wychowywaniu trójki dzieci potrafiła znaleźć czas na prace w teatrze amatorskim. Małżonkowie doczekali się trojga dzieci: Wandy, zamężnej z Wiktorem Mianowskim (od 8 II 1919 r.), majorem wojsk polskich, Zofii po mężu Jaroszewskiej, oraz syna Jerzego Fryderyka, obrońcę Lwowa i żołnierza dwóch wojen światowych.

Repertuar teatru mieszczącego się w Zamku przemyskim był bardzo urozmaicony – obejmował sztuki autorów polskich i obcych Tarnawska, na początku XX w., już nie najmłodsza, przez wiele lat była primadonną teatru. Świadczą o tym jej rozmaite role.

Wśród wielu jej kreacji na wyróżnienie zasługują: Mimona w Zażartym automobiliście Katza, wystawionym 6 I 1911 r., Mirska w Klubie kawalerów Bałuckiego, wystawionym 21 II 1911 r.; Podstolina w Zemście Fredry (30 IV 1911 r.); Mącka w Żołnierzu królowej Madagaskaru (10. III, 22 IX 1912 r.); Gospodyni w Weselu Wyspiańskiego (27,28 IV, 16 V 1912 r.); Stanisława Bieńkowska w Ocknieniu Rakowskiego (14 VII 1912 r., 8 IV 1913 r.), Katarzyna w Domu otwartym Bałuckiego, wystawionym 27 X 1912 r.; Demeter w Nocy Listopadowej Wyspiańskiego (30 XI, 4 XII 1912 r.); Matka I w Betlejem polskim Rydla (12 1, 26 I 1913 r., 1, 4, 6 I 1914 r.); Felicja w Teściu Abrahamowicza (9 II, 29 VI 1913 r.); Dyndalska w Damach i huzarach Fredry, wystawionych 1 V 1913 r.; Szynderska w Wujaszku Alfonsa Dobrzańskiego, wystawionym 11 V 1913 r.; Małgorzata w Małżeństwie na próbę Krenna i Lindaua, wystawionym 18 V 1913 r.; Donna Łucja d’Alvadores w Ciotce Karola Brandona, wystawionej I VI 1913 r.; Kniertje w Nadziei Hejermannsa (22 VI, 1 VII 1913 r.); Hortensja Stroińska w Ciepłej wdówce Bałuckiego, granej 20 VII 1913 r.; Minna Scholz w Święcie pokoju Hauptmanna, granym 5 X 1913 r.; Gajłasowa w Księdzu Mackiewiczu Friedberga, granym 18 I 1914 r.; Magda w Zatopionym dzwonie Hauptmanna (8, 15 III 1914 r.); Pani Tomicka w Idealistach Perzyńskiego, granych 24 V 1914 r.; Klotylda w Mężu z grzeczności (12 VII 1914 r.); Maria w Domku trzech dziewcząt do muzyki Franciszka Schuberta, granym przez „Fredreum” 29 i 30 VI 1918 r.; Weronika w Szalonym pomyśle Laufsa (1 VI, 10 VIII 1919 r.); Łucja Marnicka w Dziejach salonu Wroczyńskiego, granych przez „Fredreum” 24 VI 1922 r.

Występowała także w partiach śpiewanych. m.in. jako Dorota w trzyaktowej operze K. Kurpińskiego Krakowiacy i górale, którą „Fredreum” wystawiało 8 XII 1912 r., 11 I i 4 V 1913 r. w reżyserii Stanisława Umańskiego i pod batutą dra Leona Pileckiego; w partii Elfrydy w Sztygarze, trzyaktowej operetce Z. Helda i M. Westa z muzyką K Zellera, w reżyserii Stanisława Umańskiego i pod batutą dra Leona Pileckiego (8,15 II 1914 r.); w partii Calepin w Robercie i Bertrandzie, czyli dwóch złodziejach, w reżyserii Stanisława Umańskiego i pod batutą dra Leona Pileckiego (14,21 VI 1914r.).

W tym bez wątpienia najlepszym okresie dla Towarzystwa Dramatycznego im. A. Fredry Tarnawska występowała obok bardzo utalentowanych amatorów, jak: Stanisław Umański, Adam Münnich, Zofia i Jan Barączowie, Adam Kropiński, Juliusz Styfi, Bronisław Gaweł, Helena Przyjemska, Zygmunt Weimer, Jadwiga, Edward i Franciszek Lorenzowie. Ten odtworzony na podstawie zapisów archiwalnych repertuar, nie obejmujący niestety jej kreacji sprzed 1911 r., pokazuje, że Tarnawska oddawała się z pasją swoim zamiłowaniom teatralnym i była jedną z pierwszych sił przemyskiego „Fredreum”.

Podczas gdy Eugenia realizowała swoje aktorskie teatralne pasje, jej mąż udzielał się na innej, prawniczej i społecznikarskiej niwie, m.in. jako członek przemyskiego Wydziału Powiatowego, a także prezes Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Niżankowicach – organizacji, w której działalność cała rodzina Tarnawskich była nad wyraz zaangażowana. Poza tym Józef Tarnawski zasiadał w Radzie Powiatowej i był czynnym członkiem Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, wspierając brata Leonarda w organizowaniu jego struktur na terenie ziemi przemyskiej. Dzięki jego zaangażowaniu i wsparciu finansowemu w 1904 r. sprowadzono osadników i utworzono osadę polską w Czyszczeniu k. Nowego Miasta, gdzie 14 IX 1919 r., również dzięki jego funduszom otwarto uroczyście szkołę polską.

W 1918 r., w okresie walk polsko-ukraińskich rodzina Tarnawskich przeżyła rodzinną tragedię. Mąż Eugenii został porwany i internowany przez Ukraińców w Kołomyi. Na szczęście udało mu się po kilku tygodniach uciec, mimo nie najmłodszego już wieku. Zaraz po zakończeniu walk (ich syn Jerzy Fryderyk brał udział w walkach o obronę Lwowa, a rodzina szwagra, Leonarda, odegrała wybitną rolę w obronie Przemyśla w roku 1918) Tarnawscy rozpoczęli starania, by odbudować podniszczony działaniami wojennymi majątek. Niedługo jednak po wyzwoleniu Józef uległ chorobie epidemicznej i zm. 21 XII 1920 r. w Byble. Jego pogrzeb odbył się 23 XII w Nowym Mieście. Tarnawska od tego czasu sporadycznie przyjeżdżała z Bybła do Przemyśla i coraz rzadziej występowała na scenie „Fredreum”.

Okres II wojny światowej Eugenia Tarnawska przeżyła w Warszawie, mieszkając z najmłodszą córką Zofią, po mężu Jaroszewską, i wnukami. Tam zastało ją Powstanie Warszawskie. Po wojnie w 1946 r. wyemigrowała z rodziną do Argentyny. Tam bowiem jej zięć Leon Jaroszewski pracował w filii Banku Polskiego w Buenos Aires i ostatecznie udało się ściągnąć do Argentyny nie tylko żonę i dzieci, ale i teściową.

Mieszkając na obczyźnie Eugenia na stare lata miała okazję zetknąć się z Witoldem Gombrowiczem, który jako emigrant znalazł się w Argentynie od wybuchu wojny. Gombrowicz, z trudem w pierwszych latach emigracyjnej tułaczki wiążący koniec z końcem, pracował bowiem w filii Banku Polskiego na tzw. sztucznym etacie i bywał częstym gościem w domu Tarnawskich podczas niedzielnych obiadów.

Eugenia Tarnawska zmarła w Buenos Aires w 1952 r. i tam została pochowana. Z dala od rodzinnego Przemyśla i z dala od ukochanego „Fredreum”, na którego deskach święciła swoje największe tryumfy teatralne.